Insomnia
29-07-2008
Po półrocznym pobycie w Szwajcarii wróciłem do Wrocławia. W nocy poprzedzającej mój wyjazd prawie nie zmrużyłem oka. Prześladowały mnie koszmary senne i zdarzenia, które można by uznać za złowróżbne. Nie przejmowałem się nimi. Nic nie mogło mnie zniechęcić do powrotu do domu. Żadne ostrzeżenia. Żadne złowróżbne znaki na ...
czytaj dalej
skomentuj(0)

Dlaczego nie lubię Zurychu?
14-07-2008
Odpowiedź jest prosta: bo nie jest Wrocławiem. Pytanie, które się teraz nasuwa, jest oczywiste – czyżbym nie lubił innych miast niż nadodrzańska metropolia? Ależ nie! Gdybym tak uważał, byłbym nie tylko szowinistą lokalnym, ale wręcz głupcem o ograniczonych horyzontach, który nieprzemyślaną wypowiedzią zraża sobie ogromną rzeszę niewrocławskich Czytelników. Nie chodzi o to, że ...
czytaj dalej
skomentuj(2)

Skąd tyle okrucieństwa w moich powieściach?
06-07-2008
Już dawno zamierzałem szczerze odpowiedzieć na to pytanie. I tak naprawdę szczerej odpowiedzi nie znałem. Pomogła mi ją odszukać książka Jonathana Littella “Eumenidy” – której, nawiasem mówiąc, wcale nie czytałem i nie wiem, czy w ogóle przeczytam. Do tej pory miałem w zanadrzu jedną odpowiedź, kiedy zadawano mi pytanie postawione w ...
czytaj dalej
skomentuj(0)

Archiwum
2009
2008
2007

copyright © 2009 marek-krajewski.pl